Tag: literatura

Pisarka, którą pokochał świat

Zadie Smith, brytyjska powieściopisarka urodzona w 1975 roku, zadebiutowała powieścią „Białe zęby”, która natychmiast trafiła na listy bestsellerów, zdobywając uznanie zarówno czytelników, jak i krytyków. W 2000 roku otrzymała za nią prestiżową nagrodę Whitbread First Novel Award, a magazyn „Times” umieścił ją na liście 100 najlepszych powieści wszechczasów. Jej książki, takie jak „Łowca autografów”, „O pięknie” czy „Londyn NW”, przetłumaczono dotychczas na ponad dwadzieścia języków i sprzedano w kilku milionach egzemplarzy. Oprócz powieści ma również na swoim koncie opowiadania i eseje.

Niepoprawna politycznie

W swoich powieściach Smith porusza problemy współczesnego społeczeństwa wielokulturowego. Ich akcja dzieje się najczęściej w Londynie – metropolii, która jak w soczewce skupia blaski i cienie zachodniego świata. Tym, co przyciąga czytelników jest niepowtarzalny styl: ironia, cięty język, szczerość, ekscentryczni bohaterowie, z których pisarka nierzadko kpi, co czyni jej książki niepoprawnymi politycznie. Wszystkim dostaje się po równo: zblazowanym Anglikom z klasy średniej, imigrantom, religijnym fanatykom, intelektualistom, robotnikom, seniorom i młodzieży. Sama pisarka mówi, że nie opiera swoich powieści na fabule, ale na ludziach, którzy „żyją swoje życia”.

Z humorem o poszukiwaniu sensu

Debiutancki tom „Białe zęby”, który opowiada o losach trzech rodzin emigrantów, rozpoczyna się w momencie, gdy czterdziestoletni Archie próbuje popełnić samobójstwo. Chce się otruć spalinami we własnym samochodzie, bo „opuściła go w końcu żona, z którą tak długo był wcale jej nie kochając”. W końcu się rozmyśla i odtąd będzie poszukiwał sensu życia, z lepszym lub (częściej) gorszym skutkiem. Pod piórem Smith nawet tak dramatyczna scena przybiera formę groteski. I taka jest cała książka i jej bohaterowie. Pięćdziesięcioletni Samad, przyjaciel Archiego z czasów wojny, starający się bezskutecznie walczyć ze słabościami i żyć jak przystało na prawdziwego muzułmanina. Clara Bowden, młoda dziewczyna z Jamajki, córka Świadków Jehowy, której brakuje górnych zębów. Jest też młode pokolenie, zagubione między niespełnionymi oczekiwaniami własnych rodziców, problemami okresu dojrzewania i współczesnym światem, który wydaje się nie mieć sensu.

W podobnej stylistyce utrzymane są następne powieści Zadie Smith. Bohaterem „Łowcy autografów” jest Alex-Li Tandem, brytyjski Żyd chińskiego pochodzenia, który żyje od imprezy do imprezy, a jego życiową pasją jest zbieranie autografów. Smith pokazuje tutaj wyjałowienie współczesnej popkultury, w której bardzo ciężko odnaleźć swoje prawdziwe ja. Nominowana do nagrody Bookera powieść „O pięknie” opowiada o konflikcie dwóch profesorów, Belseya i Kippsa, których łączy, a zarazem dzieli, miłość do Rembrandta. Z kolei w „Londyn NW” autorka kreśli cztery historie czterech różnych mieszkańców Londynu: znajdującej się w apogeum egzystencjalnego kryzysu Leah, sfrustrowanej byłej prawniczki Nathalie, kloszarda i narkomana Nathana,  oraz życiowego nieudacznika Felixa, niespełnionego filmowca.

Literatura (nie) dla każdego

„New York Times” napisał kiedyś: „Zadie Smith ma wszystko, czego trzeba: jest błyskotliwa, obiektywna, pełna spokoju i empatii, wyczulona na samozadowolenie i obłudę i przede wszystkim dowcipna”. W jej książkach znajdziemy zarówno skomplikowanie relacji międzyludzkich, jak i najważniejsze tematy współczesności: zagadnienia tożsamości, rasy, globalizmu i fanatyzmu religijnego. Bywają jednak osoby, których męczy nieco chaotyczna, zawiła z pozoru narracja, oddająca nieuporządkowanie rzeczywistości. Ale bez wątpienia Zadie Smith należy do najbardziej utalentowanych współczesnych pisarek. Jej proza jest wyrafinowana, a zarazem lekka, potrafi zadowolić najbardziej wymagających czytelników, a także te osoby, które preferują lżejszą literaturę obyczajową.